
W dniach od 9 grudnia 2010 roku do 7 stycznia 2011 roku odbędzie się trzeci już nabór wniosków do konkursu w ramach „Programu dla przedsięwzięć w zakresie odnawialnych źródeł energii i obiektów wysokosprawnej kogeneracji” wdrażanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Konkurs został już ogłoszony, można więc zapoznać się z obowiązującą dokumentacją na stronie www.nfosigw.gov.pl.
Zgodnie z zapowiedziami, uwzględniając sugestie beneficjentów, NFOŚiGW wprowadził mniej restrykcyjne wymagania dotyczące programu. Biorąc pod uwagę korzystne zmiany w konkursie oraz fakt całkowitego wyczerpania się środków w ramach sztandarowego działania 9.4 Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko wspierającego inwestycje w energetykę odnawialną, może się okazać, iż pożyczka preferencyjna będzie jedynym na rynku źródłem wsparcia większych projektów OZE.
Projekty mniejsze (nieprzekraczające 20 mln zł – energia wiatrowa, słoneczna oraz 10 mln zł – energia z wody, biomasy, biogazu oraz energia elektryczna wytwarzana w skojarzeniu) mogą uzyskać dofinansowanie z Regionalnych Programów Operacyjnych.
Zasady dofinansowania
W ramach Programu beneficjent może uzyskać od 4 do 50 mln zł (jednak nie więcej niż 75% kosztów kwalifikowanych projektu) pożyczki o oprocentowaniu zmiennym (WIBOR 3M +50 pkt bazowych). Okres finansowania pożyczki wynosi maksymalnie 15 lat, licząc od pierwszej wypłaty, natomiast karencja w spłacie rat kapitałowych liczona jest od daty wypłaty ostatniej transzy pożyczki i nie może być dłuższa niż 18 miesięcy od daty zakończenia realizacji przedsięwzięcia. (...)
W konkursie będą mogły wziąć udział wszystkie podmioty podejmujące działalność w zakresie OZE i wysokosprawnej kogeneracji, ale pożyczką mogą być objęte inwestycje o wartość wyższej niż 10 mln zł.
W ramach programu dofinansowanie mogą uzyskać:
- elektrownie wiatrowe o mocy poniżej 10 MWe,
- elektrownie wodne o mocy poniżej 5 MWe,
a także przedsięwzięcia związane z:
- pozyskiwaniem energii z wód geotermalnych,
- wysokosprawną kogeneracją bez użycia biomasy,
- wytwarzaniem energii cieplnej przy użyciu biomasy,
- wytwarzaniem energii elektrycznej i ciepła w skojarzeniu przy użyciu biomasy,
- wytwarzaniem energii elektrycznej i/lub ciepła z wykorzystaniem biogazu. (...)
Korzystne zmiany nadchodzącego konkursu
Założenia poprzednich konkursów były mocno krytykowane przez przedsiębiorców starających się o pożyczkę. Duża część projektów złożonych w pierwszym konkursie została odrzucona przez NFOŚiGW z powodu braku wymaganej dokumentacji potwierdzającej gotowość przedsięwzięcia do realizacji. Chodziło przede wszystkim o takie załączniki jak pozwolenie budowlane, decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, czy koncesja lub promesa koncesji na wytwarzanie energii elektrycznej. W pierwszym konkursie należało je złożyć wraz ze studium wykonalności nie później niż trzy miesiące od otrzymania informacji o pozytywnej ocenie wniosku wstępnego. Dla większości potencjalnych inwestorów były to wymagania nie do przejścia. W ramach tego konkursu dofinansowanie w formie pożyczki uzyskało tylko siedmiu inwestorów (pięć elektrowni wiatrowych i dwie elektrownie wodne).
W drugim konkursie (nie został jeszcze rozstrzygnięty – wnioski są w trakcie oceny merytorycznej) czas na dostarczenie załączników został skrócony do jednego miesiąca. Jedynym pocieszeniem był zapis, że w obu poprzednich konkursach takie załączniki, jak umowa o przyłączenie do sieci elektroenergetycznej, umowa bezpośrednia z odbiorcą energii elektrycznej czy dokumenty zapewniające środki finansowe na inwestycje w uzasadnionych przypadkach mogły być złożone w późniejszym terminie, ale jeszcze przed podpisaniem umowy przed podpisaniem umowy o dofinansowanie.
Rewolucyjną zmianą w stosunku do poprzednich rund jest możliwość sukcesywnego dostarczania dokumentacji, po dostatecznym przygotowaniu przedsięwzięcia, w okresie do ośmiu miesięcy od otrzymania wezwania z NFOŚiGW do uzupełnienia dokumentacji (w uzasadnionych przypadkach okres ten będzie mógł być wydłużony o kolejne dwa miesiące).
Niebagatelnym udogodnieniem jest również fakt, iż beneficjenci, których przedsięwzięcia – ocenione pozytywnie – ze względu na wyczerpanie puli alokacji nie zostały zakwalifikowane do udzielenia dofinansowania, będą mogli rozpocząć realizację przedsięwzięcia na własne ryzyko, a udzielenie dofinansowania będzie możliwe po ewentualnym uwolnieniu środków finansowych lub zwiększeniu alokacji na ten cel. (...)
Maciej Noskowiak
Specjalista ds. Funduszy Unijnych
MCG S.A.
Cały artykuł - GLOBEnergia 5/2010

Coraz większe dopłaty do recyklingu pojazdów
W tym roku sto powiatów ubiegać się będzie o dopłaty NFOŚiGW do usuwania porzuconych pojazdów z miejsc publicznych. Gminy w 2011 roku wykorzystały ponad 5 mln zł dopłat na ten cel, a Fundusz, który podpisał prawie 570 umów, wypłacił przedsiębiorstwom profesjonalnie zajmujących się demontażem pojazdów 85 mln zł.
Polski system dofinansowania recyklingu pojazdów, który od pięciu lat wspiera rynek dopłatami, walczy o zmniejszenie szarej strefy, wypłacając przedsiębiorcom 500 zł do każdej zutylizowanej tony pojazdów oraz 4 tysiące zł każdej gminie a od ubiegłego roku każdemu powiatowi, który poniesie koszty usuwania porzuconych pojazdów. W tym roku NFOŚiGW zawarł siedmiokrotnie więcej umów niż w początkowym etapie programu i wypłacił ponad 85 mln złotych na legalny demontaż pojazdów. To sześciokrotnie więcej niż w 2007 roku.
Do grona podmiotów ubiegających się o dofinansowanie demontażu pojazdów dołączyły powiaty. „Chociaż prawo zezwalało im na korzystanie z takiej dotacji już w ubiegłym roku, to jednak do tej pory nikt jeszcze nie zakończył długotrwałej, aczkolwiek bardzo prostej procedury prawnego przejęcia pojazdów na własność i przekazania ich do dalszego demontażu”- powiedziała Katarzyna Maryniak z departamentu ochrony ziemi NFOŚiGW. Przeprowadzona przez NFOŚiGW w 4 kwartale ub. roku kampania informacyjna w powiatach ma przynieść istotny wzrost zainteresowania samorządów dopłatami do usuwanych pojazdów. Już ponad sto powiatów deklaruje przystąpienie do programu. W tym roku termin składania wniosków o dofinansowanie dla samorządów podobnie jak w roku ubiegłym wydłużył się o 2 miesiące - do 31 lipca.
Jednakże największy efekt ekologiczny uzyskuje się we współpracy Narodowego Funduszu z przedsiębiorstwami i firmami. Profesjonalni recyklerzy, nie szkodząc środowisku , zajmują się demontażem pojazdów, pozyskując na swoją działalność publiczne wsparcie. W ubiegłym roku łącznie zawarto 568 umów, pokrywając koszty ich częściowej działalności funduszami pochodzącymi z 500 złotowych opłat jakie dokonują Polacy za wprowadzenie używanych aut na terytorium kraju. Strumień pojazdów od których odprowadzono te opłaty w 2011 roku to blisko 700 tys. pojazdów.
W efekcie ponad 143 tys. ton samochodów poddano odzyskowi i recyklingowi, wprowadzając do sprzedaży na rynek wtórny nadające się podzespoły i części. Ciekawe, że najwięcej zdemontowanych aut w ubiegłym roku pochodziło z fabryk Opla -24 tys. szt., FSO - 22 tys., Volkswagena – 18 tys. czy 12 tys. Renault, co świadczyć może o ówczesnych potrzebach rynku i guście kupujących pojazdy wyprodukowanych po 1980 roku.
Wymagania dla przedsiębiorstw
Jeżeli firma zajmująca sie demontażem pojazdów, do 15 marca złoży sprawozdanie ze swojej ubiegłorocznej działalności marszałkowi województwa oraz NFOŚiGW, może w terminie do 31 marca złożyć wniosek w Funduszu o udzielenie dofinansowania w zakresie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Kwota jaką otrzyma w ramach tego wsparcia nie jest naliczana na podstawie deklaracji ale masy pojazdów przyjętych w ubiegłym roku przez firmę. Ponieważ dodatkowo dopłata do demontażu pojazdów stanowi pomoc publiczną, jest ona udzielana zgodnie z warunkami przyznawania pomocy de minimis. Łączna wartość tej pomocy nie może być większa niż równowartość 200 tys. euro na trzy kolejne lata. Z doświadczenia Funduszu wynika, że najczęściej są to kwoty w wysokości ok. 100 tys. zł rocznie.
Fundusz posiada także dodatkową ofertę finansową skierowaną do przedsiębiorców, którzy pragną rozwijać lub tworzyć nowe stacje demontażu. Preferencyjna, jednoprocentowa pożyczka z możliwością jej częściowego umorzenia, pokrywająca 75% kosztów inwestycyjnych, to produkt finansowy, po który coraz chętniej sięgają kolejni przedsiębiorcy.
Procedura dla gmin i powiatów
Lokalne społeczności ubiegające się o dofinansowanie do recyklingu porzuconych wraków muszą wykonać kilka czynności: odholować porzucony pojazd na wyznaczony parking, sprawdzić czy auto posiada właściciela, a w przypadku, gdy nie można ustalić jego tożsamości przekazać go za potwierdzeniem pisemnym do stacji demontażu. To wystarczy, by do końca lipca, po wypełnieniu krótkiego wniosku otrzymać 4 tysięczną dopłatę do każdego pojazdu. „To dziecinnie prosta procedura” – powiedziała w wywiadzie lokalnej gazecie Marianna Liszewska - sekretarz gminy Wręczyca Wielka. Kwotę tą skalkulowano z myślą o wszelkich niezbędnych i często kosztownych operacjach, uwzględniających m.in. trudne wydobycie wraku np.z jeziora, korzystania z drogiego, specjalistycznego sprzętu, czy też opłat za holowanie lub strzeżony parking. Niewykorzystane pieniądze nie trzeba zwracać, przydadzą się w innych pro środowiskowych przedsięwzięciach realizowanych przez samorządy.
Państwo dopłaca do demontażu pojazdów by podnieść konkurencyjność legalnych stacji, zmniejszyć szarą strefę oraz chronić środowisko. Legalne stacje nie wylewają oleju i płynów samochodowych do ścieków, mają odpowiednie atesty i są odpowiednio wyposażone. Wreszcie pozostają pod publicznym nadzorem i co najważniejsze - poddają demontażowi pojazdy w całości, nie porzucając blaszanych skorup wydrenowanych wraków.
Witold Maziarz
NFOŚiGW